Oto 1 rozdział "Moje małżeństwo z 1D"
Wruciłam wkórfiona do domó a tam moja mama:
- Słońko pakuj się oni tó som
- Kto mamo? -kżyknęłam
- Twoi nowi właściciele i menżowie
- O kórfa - wżasłam i óciekłam
- Jak się wyrarzasz gufniaro wracaj tó - kżykła mama, a ja wybiegłam z domó prosto w ramjona ŁÓŁISA TOMLINSONA. O hój.
- Witaj pienkna od dzisiaj cieł róham - powiedział
WTEDY ZROZÓMIAŁĄM!!!! ONE DIRECTION MNIE KÓPIŁO!!! O HÓJ!!!
Nagle pszyszed Lijam i mnie wżócił do limózyny a ja zaczęłam wżeszczyć i kopać i kopnęłam go w jego wzfut
-AAAA - wżasnoł
Wtedy óciekłam i żóciłam się z rykiem King Konga na Lułisa i złamałam mó nos. Ópat na ziemię i wyglondał tak:

- Ty sóko -powiedział, a ja poczółam że coś cienszkiego óderza mnie w głoweł. Zemdlałam
***
Obuciłam się w ciemnym pomjeszczeniu pszywionzana do kżesła. Nago. O hój. Podnjosłam głowę i zobaczyłam:
- Wrzeźcie sieł obuciłaś. Chej. Zara cieł róhnę
Onie.
Koniec rodziału. Jak sądzicie co się wydarzy? Czy bohaterka ucieknie jej właścicielom, czy Harry ją wyseksi? Dowiecie się w następnym rozdziale 18+
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz