Od autorki:
Witam :) Wybaczcie za to, że tak dawno nie pisałam, ale nie siedziałam na kompie bo ostatnim razem pękł jak na nim siedziałam (hahahah). Przed państwem imagin z Harym Stajlsem i Dejwem Chwastofskim
Był wieczór i szedłem właśnie na swój koncert. Śpiewałem sobie własną piosenkę "Jak to" (autorka nie słucha chwasta więc nie wie jak to leci więc nie da cytatu :( szkoda) aż tu nagle
- Hej jestem Hary Stajls :)
- A ja Dejw Chwastowski. Śliczny jestem i mam dużego hehe
Hary się przestraszył i uciekł.
Zostałem sam.
KONJEC
Ciekawostka:
NIEDŁUGO KOLEJNY ODCINEK MOTOCYKLISTY I NOWE FANFIKSZYN CZEKAJCIE KOCHANI!!!!!!!!!!!!!!!!
ps. To było dla beki. Bardzo lubię One Direction i Harrego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz